Bohaterowie

Em

  Hejka, na imię mi Em. Mam 16 lat. Jak wiecie mieszkam, przepraszam mieszkałam w Advercity. Jestem średniego wzrostu, mam czarne włosy do ramion, nierówno przycięte. Nie odznaczam się niczym szczególnym, no może poza obfitszym biustem (rumieniec) niż inne znane mi kobiety i pełnymi ustami. Jestem szczupłą. ale umięśnioną dziewczyną, kobietą, w zależności dla kogo. Według mnie nadal jestem dziewczyną, ale gdyby spytać któregokolwiek z mężczyzn opowiedziałby pewnie, że jestem kobietą. No ale to bez znaczenie, nie? Kocham gady, a zwłaszcza jaszczurki. Jak byłam bardzo mała, miałam może 4 latka łapałam jaszczurki. Wypuszczałam je oczywiście :). Mój charakter jest taki jak inne, poza dwoma różnicami. Jeden jestem bardziej stanowcza, dwa bywam pewniejsza siebie w czasie gdy inni tchórzą. :)

Gillan
 
A więc mogę się w końcu dokładnie przedstawić. Nazywam się Gillan. Mam 16 lat, mieszkam z, jak się dowiedziałam, przybraną matką, Kenia. Mam przeciętny wzrost i tak jak siostra mam czarne, nierówno przycięte włosy. Tak jak mówiłam nie odznaczam się niczym szczególnym poza tym co moja siostra Em. Również uważam, że nadal jestem dziewczyną choć gdybym spytała o to Gregona czy innych mężczyzn to odpowiedzą: "Oczywiście, że kobietą!!!". Ale to bez znaczenie. Chodź w odróżnieniu od Em wolę ptaki.  Poruszają się z gracją i wdziękiem. Nie mam swoich ulubionych, ale bardzo podobają mi się papugi i słowiki. Chcę wam jeszcze powiedzieć, że mam równie pospolity charakter co Em. I tak jak ona, wyróżniam się jednak dwoma szczegółami. Staram się wszystko załatwiać łagodnie, choć jeśli trzeba jestem równie stanowcza co moja siostra.  Oraz potrafię być wspaniałą aktorką przy czym jestem bardzo poważna.


Marc
Nazywam się Marc. Mam 18 lat. Jestem wysokim, barczystym młodzieńcem. Mam ciemne nierówno obcięte włosy, .Nie odznaczam się niczym szczególnym. Z zawodu jestem marynarzem. Zarabiałem na statku „Wodny Wilk”. Kocham psy i wilki (na statek wstąpiłem ze względu nazwy i płacy oczywiście) :). Mój charakter jest zwyczajny i niezwyczajny. Jestem nieśmiały ale pewny siebie. He he. Wesołek ze mnie ale potrafię być poważny. Zwłaszcza jeśli chodzi o niespodzianki. Cha Cha :). Jak byłem mały zrobiłem mojej mamie taki kawał i z tak przekonujące poważną miną, że Camoril ( moja ukochana mamusia) niemal umarła gdy mój najlepszy przyjaciel Seoman wyskoczył zza rogu przebrany za Czarta. Mina była warta łajania od Camoril ;).

Cordage
  Quid agis, Zdravo, Frunte, Paji la uso oraz Ahoj! Przywitałem się i to nawet w pięciu językach. No ale to ostatnie to raczej żargon he he! W języku Margma, Herozji, Richty i Birdly. No i oczywiście jak to u kapitana statku żargonem morskim :). No ale do rzeczy. Na im mi Cordage. Mam 45 zim. Jestem Kapitanem statku „Wodny Wilk”. Kocham wodę a zwłaszcza Morze Syren. Zwierząt jako tako nie lubię ale mam jeden mały wyjątek. Wilki. Podziwiam je za odwagę i wytrwałość. Jestem postawnym mężczyzną o szerokich barach. Mam brodę koloru kasztanowego z pasemkami siwymi. Jestem miły dopóki ktoś mnie nie wkurzy. :] 


Emma 
Hejka to znowu ja Em. Opowiem wam o mojej mamie. Była kochającą mamą, chodź dość skrytą. Miała piękne fioletowo-czarne włosy. Była delikatnej postury, chodź miała krzepę. :) Potrafiła sama jedna przez cały dzień przenosić beczki z piwem. Bardzo ją kochałam. Ha! Żyłam z nią przez 16 lat a prawie nic o niej nie wiedziałam. To tyle co mogę na razie powiedzie. :( Niechaj spoczywa w spokoju.

Kenia
 
Hejka, na imię mi Kenia. Mam 36 lat. Jestem przyjaciółką Emmy. W przeszłości spędzałyśmy ze sobą dużo czasu. Jestem osobą o nadzwyczaj wysokiej posturze. Mam jasnych blond włosy, często wiążę je w warkocza. Mój charakter jest nadzwyczaj pospolity. Jestem spokojna, miła i sprytna. Tak jak Emma kochałam zwierzęta. Gady, psy, ptaki, węże a nawet ryby. Wszystkie. :)



Gregon

Hejo nazywam się Gregon. Jestem przybranym bratem Gillan oraz synem Kenii. Mieszkam w Herton. Jestem w wieku Marc'a. Mam włosy koloru miodowego oraz zielone oczy. Lubię moją prace. Mam szerokie bary, ale nie jestem zwalisty, jestem umięśniony. Noszenie beczek ma swoje zalety :). Jestem miły i stanowczy. Potrafię postawić  się nawet najbardziej zadufanemu w sobie szlachcicowi, co niejednokrotnie robiłem. :) Ich "eskorta" nie próbowała się do mnie zbliżyć. Miałem przez to wielkie kłopoty, a raz nawet do celi mnie wtrącili, ale trzeba pokazać, że nawet prości ludzie to nie są niewolnicy :) 
No, Chyba tyle postaci wystarczy:). Kolejni bohaterowie będą się pojawiali wraz z ich ukazaniem w powieści.:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz