1.Mak i Róża
Gdy tylko Gillan się obudziła oznajmiłam jej, że wyjeżdżamy za dwa dni do Limassol. Kenia powiedziała, że tak nazywa się ta kopalnia na południe od Herton. Po omdleniu Gil Rozmawiałam z nią o tej wyprawie i dowiedziałam się jak dostać się do tej kopalni.
-Tylko, że jest jeden problem siostro.- Powiedziałam do Gillan. Siedziałyśmy w głównej sali "Wodnego Kruka".- Marc i ja mamy konie. Ty chyba go nie masz prawda? Ale możemy się złożyć na niego. Już rozmawiałam z Gregonem, Kenią i Marc'em. Razem mamy razem mamy jedną złotą monetę i osiem srebrników czyli pięć złotych monet. I teraz pytanie czy masz jakieś oszczędności?- Gil była dobrą siostrą. Obserwowałam w Advercity wiele bliźniaczek. Ale one zawsze się kłóciły i przerywały sobie. Z Gil i ze mną nie było tak. Potrafimy normalnie ze sobą rozmawiać. I oczywiście nie przerywamy sobie.
-Kiedyś jak miałam osiem wiosen przypłynął tu nasz ojciec. Pogadał trochę z Kenią na zapleczu a potem wyszedł i wyciągnął z płaszcza piękny złoty kielich i poprosił o najlepsze wino jakie mamy. Dałam mu "Smutnego Smoka". Dał mi za nie dwie złote monety i powiedział: "Jedna za wino, jedna dla ciebie córcia." Później znów sięgną za poły płaszcza i wyjął sztylet i mi go podał i znów powiedział: " Naucz się nim posługiwać i nie pozwól by ktoś bez twojej zgody cie nie dotykał". Później wziął swój kielich i doszedł. Już więcej go nie widziałam. Ale nadal mam Mak i tą złotą monetę.
-Mak?- zdziwiłam się. Przecież ta historia to to samo co przeżyłam ja tylko, że ja mam Róże
-No tak mój sztylet.- wyjęła go z cholewki buta. Ja wyjęłam swój z rękawa. Były identyczne. Różniły się tylko na czubku kwiatkiem. Gillan miała mak a ja róże.
Uśmiechnęłam się do niej.
-No to mamy sześć złotych monet i dziwie uzbrojone w sztylet kobiety.- Powiedziałam i się roześmiałam a po chwili i Gillan śmiała się wraz ze mną.
----------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam za to opóźnienie ale były święta, potem sylwester i jeszcze wczoraj urodziny. A potem 10 urodziny cioci i 12 na WOŚP. A wiec jeszcze w tym tygodniu powinnam wpisać wam jakieś 2 rozdziały =)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz